Czy kupuję od was oprogramowanie?
Nie. Nie sprzedajemy tylko narzędzi: stajemy się częścią Twojego zespołu. Automatyzujemy i optymalizujemy decyzje dyspozytorskie Twojej floty, a nasz zespół stale pracuje nad jej wynikami. Oprogramowanie (delivERP) jest naszym narzędziem, ale płacisz za efekt: ułamek realnie wygenerowanych oszczędności.
Co dokładnie automatyzujecie?
Decyzje dyspozytorskie: ilu kierowców i pojazdów potrzeba na każdy dzień i godzinę, który pojazd wiezie które zlecenie i w jakiej kolejności, kiedy kierowca ma wyjechać, żeby zlecenie było gotowe na jego przyjazd, oraz przeplanowanie w ciągu dnia, gdy pojawi się nowe zlecenie, odwołanie, korek, awaria albo nieobecność kierowcy. System uwzględnia wymagania każdego zlecenia: okna odbioru i dostawy, maksymalny czas transportu, wagę, objętość i rodzaj pojazdu, np. chłodnię. Ludzie obsługują tylko nieliczne wyjątki.
Czy to „optymalizacja tras” jak w nawigacji?
Nie. Nawigacja mówi, jak dojechać z punktu A do B. My decydujemy, kto jedzie, z czym, w jakiej kolejności i ile pojazdów w ogóle potrzeba. To w tych decyzjach powstaje większość oszczędności.
Mamy już system, który układa trasy. Co zmienicie?
Zwykle podział na rejony robią u Ciebie ludzie, a system ustala tylko kolejność dostaw w ramach trasy i prowadzi kierowcę nawigacją. To najprostsza część zadania. Najwięcej kosztuje to, co dzieje się wcześniej: stałe trasy, z których każda ma własny zapas na szczyt, i plan zasobów bez trafnej prognozy. My dynamicznie dzielimy zlecenia między faktycznie dostępne pojazdy, utrzymując jeden wspólny zapas na cały wolumen, znacznie mniejszy niż suma zapasów stałych tras, i planujemy zasoby z prognozy zleceń. Twoje systemy, które się sprawdzają, wykorzystujemy.
Czy zmienne trasy nie zrobią bałaganu w magazynie?
Nie, jeśli magazyn i dyspozycja działają razem. Obawa jest zrozumiała: porządek w magazynie jest niezbędny, a część firm ma za sobą wdrożenia, po których go zabrakło. Dynamiczne trasy nie oznaczają jednak, że plan zmienia się co kilka minut. System układa trasy na bieżąco, w miarę jak spływają zlecenia, i od razu wstępnie przypisuje je do pojazdów zaplanowanych z wyprzedzeniem, z grubsza według kierunków. Większość zleceń zostaje do wyjazdu na pojeździe, do którego trafiła na początku. Przesunięcia dotyczą części zleceń, zwykle między sąsiednimi trasami, więc w magazynie oznaczają przeniesienie przesyłki między sąsiednimi miejscami odkładczymi lub bramami, a nie szukanie jej po całym magazynie. Ich skalę widać już w symulacji i w pilotażu. Po integracji z systemem magazynowym magazynier dostaje polecenie przeniesienia tak samo jak dziś polecenie odłożenia towaru: podchodzi, przenosi przesyłkę i potwierdza to skanem. To podobna czynność jak cofnięcie zlecenia anulowanego przed wyjazdem, z którym magazyny radzą sobie już dziś. Tam, gdzie trzeba, wdrażamy rozwiązania usprawniające pracę magazynu albo wspólnie z Tobą dopasowujemy istniejące procedury do dyspozycji.
Nasi kierowcy znają swoje trasy. Czy zmienne trasy nie obniżą ich wydajności?
Nie, bo wiedzę doświadczonego kierowcy przenosimy do systemu. Na stałej trasie kierowca poznaje odbiorców, miejsca do parkowania, kody do bram i domofonów oraz ich wymagania, więc z czasem pracuje znacznie wydajniej niż nowa osoba. Ta wiedza zostaje jednak w jego głowie i odchodzi razem z nim, a rotacja kierowców w branży jest wysoka. Dlatego zbieramy ją w systemie: kody, wskazówki, zdjęcia miejsc i wymagania odbiorców kierowca widzi w aplikacji przy danym punkcie. Aplikacja prowadzi go też przez szczegóły: kolejność, dojazd, miejsce parkowania i punkty, które warto obsłużyć pieszo z jednego postoju. Dzięki temu nowy kierowca pracuje dobrze od pierwszego dnia. Zyskujesz na tym także przy stałych trasach, a jednocześnie przestają one być warunkiem wydajności, więc można wprowadzić trasy zmienne.
Czy zachowujemy kontrolę nad flotą i decyzjami?
Tak. Nie stajemy między Tobą a flotą: relację z kierowcami i przewoźnikami zachowujesz Ty. Kryteria decyzji ustalasz Ty, każdą decyzję widzisz na żywo, a po fakcie odtworzysz przebieg każdego zlecenia z dokładnością do minuty. W każdej chwili możesz przejąć sterowanie ręcznie.
Co się stanie z naszymi dyspozytorami?
Przestają ręcznie układać plany i zajmują się kryteriami oraz wyjątkami, które wymagają człowieka. To obniża koszty stałe zespołu zarządzającego i presję na kierowników.
Czy możemy zlecić wam dowozy w całości?
Tak, to druga opcja współpracy: outsourcing dowozów i transportu. Wykonanie przejmuje firma logistyczna z naszej grupy albo partnerska. Płacisz jej stawkę, np. za dowóz, a koszty pojazdów, godzin i kilometrów ponosi ona, więc ich ograniczanie leży w jej interesie. My pracujemy z nią nad optymalizacją.